środa, 14 listopada 2012

Granatowa pepitkowa sukienka

Sukienka z poprzedniego posta...






Miłego wieczoru!

15 komentarzy:

  1. wiedziałam że tak będzie, jest super!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) a w końcu nic nie prułam...

      Usuń
  2. hmmm uwielbiam co sama przeczytasz ...........Sliczna i klasyczna. Zapraszam cie do mnie na odebranie wyróżnienia LIEBSTER BLOG. Pozdrawiam serdecznie. Bożena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za wyróżnienie dziękuję! :) baaaardzo jest mi miło :)

      Usuń
  3. wow ślicznie Ci w tym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) dodatkowo świetnie się w niej czuję, pomijając kilka drobnych niedociągnięć :)

      Usuń
  4. Wygląda świetnie, ślicznie Ci w niej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) miło czytać miłe komentarze :)

      Usuń
  5. Pięknie Ci wyszła ta sukienka, zdolniacha z Ciebie :)
    Troszeczkę tylko zdjęcia ciemne, ale mam ten sam problem o tej porze roku :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowicie się cieszę, że tak sądzisz :)
      Ze zdjęciami niestety problem, ale tak to już jest: wychodzę do pracy - ciemno, wracam z pracy - ciemno. Muszę chyba odkładać sesje foto na weekend, kiedy można wykorzystać światło dzienne :)

      Usuń
  6. Bardzo ładna sukienka :) w ogóle to blog się dobrze zapowiada i będę tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) mam nadzieję nie zawieść oczekiwań osób tu zaglądających :)

      Usuń
  7. świetnie szyjesz! sukienka ślicznie Ci wyszla :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) dopiero się uczę (sama!), więc podwójnie mi miło ;)

      Usuń

Każdy, nawet bardzo króciutki komentarz, bardzo mnie ucieszy :-)